poniedziałek, 23 lutego 2026 23:07

3,6 promila we krwi i Volkswagen w rowie. 51-latek straci auto i może trafić za kraty

Prawdziwą skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 51-letni mieszkaniec powiatu suskiego, który w niedzielne popołudnie wsiadł za kierownicę Volkswagena. Mężczyzna zakończył jazdę w przydrożnym rowie. Gdy na miejsce przyjechali policjanci, alkomat wskazał wynik, który wprawił w osłupienie nawet doświadczonych funkcjonariuszy.
3,6 promila we krwi i Volkswagen w rowie. 51-latek straci auto i może trafić za kraty
KPP w Suchej Beskidzkiej

W niedzielę, 22 lutego, około godziny 14:00, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej otrzymał pilne zgłoszenie. Świadek zauważył w Krzeszowie Volkswagena, który zjechał z jezdni i utknął w rowie. Zgłaszający słusznie podejrzewał, że kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu. Przeczucia świadka potwierdziły się w najgorszy możliwy sposób. Policyjne badanie alkomatem wykazało u 51-latka ponad 3,6 promila alkoholu w organizmie. To dawka, która u wielu osób powoduje utratę przytomności, a na drodze oznacza wyrok śmierci dla przypadkowych przechodniów lub innych kierowców.

Jakby tego było mało, podczas sprawdzania danych w systemie okazało się, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kółkiem. Prowadził auto mimo wydanej wcześniej decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Dla 51-latka konsekwencje niedzielnego rajdu będą wyjątkowo surowe. Zgodnie z nowymi przepisami, policjanci zabezpieczyli jego pojazd na strzeżonym parkingu. Ponieważ stężenie alkoholu znacznie przekroczyło próg 1,5 promila, sąd obligatoryjnie orzeknie przepadek samochodu (lub jego równowartości) na rzecz Skarbu Państwa.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz złamanie zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu kara do 5 lat więzienia, bardzo wysoka grzywna i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Policja składa podziękowania świadkowi, którego szybka reakcja prawdopodobnie zapobiegła tragedii. Dzięki obywatelskiej postawie kolejny drogowy zabójca został wyeliminowany z ruchu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze