środa, 25 lutego 2026 09:01

Europejski list gończy za Alanem Bartczakiem. Ma na koncie tortury, gwałt i potworne znęcanie się

Służby zintensyfikowały poszukiwania 31-letniego Alana Bartczaka, podejrzanego o udział w jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich lat. Za mężczyzną, który ma na sumieniu wyjątkowo brutalne tortury i gwałt, wydano Europejski Nakaz Aresztowania (ENA).
Europejski list gończy za Alanem Bartczakiem. Ma na koncie tortury, gwałt i potworne znęcanie się
Policja

Śledczy nie mają wątpliwości: Alan Bartczak uciekł z Polski i ukrywa się na terenie innego państwa Unii Europejskiej. Decyzja Sądu Okręgowego w Koninie o wydaniu ENA to kolejny krok, który ma uniemożliwić mu uniknięcie odpowiedzialności karnej. Do dramatycznych wydarzeń doszło w sierpniu 2025 roku. Z ustaleń śledztwa wynika, że 26-letnia Lena W. zwabiła swojego byłego partnera do mieszkania, pozorując próbę samobójczą i prosząc o pomoc. Gdy mężczyzna pojawił się na miejscu, wpadł w pułapkę przygotowaną przez kobietę i dwóch jej kompanów - w tym poszukiwanego Alana Bartczaka.

To, co działo się za zamkniętymi drzwiami, prokuratura określa mianem „wyjątkowej brutalności”. Przez wiele godzin 26-latek był bity, kopany i duszony, poniżany poprzez zmuszanie do picia moczu, zamykany w skrzyni łóżka z torbą papierową na głowie i zastraszany bronią (sprawcy pozorowali jej przeładowywanie). Najbardziej drastycznym elementem tortur był brutalny gwałt przy użyciu przedmiotów znajdujących się w mieszkaniu. Według relacji medialnych, w czasie gdy dorośli znęcali się nad ofiarą, w sąsiednim pokoju przebywała 7-letnia córka kobiety.

Koszmar zakończył się dopiero wtedy, gdy sprawcy postanowili wzbogacić się na krzywdzie ofiary. Jeden z nich zabrał dotkliwie pobitego 26-latka do sklepu, by zmusić go do wzięcia na raty drogich smartfonów. Wykorzystując chwilę nieuwagi oprawcy, mężczyzna zdołał powiadomić ochronę, która wezwała policję. Na miejscu zatrzymano 24-letniego Kacpra J., a niedługo potem w ręce mundurowych wpadła Lena W. Trzeci z napastników, Alan Bartczak, zdołał jednak zniknąć.

Alan Bartczak jest oskarżony m.in. pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem oraz przestępstw przeciwko wolności seksualnej. Są to czyny o najwyższym ciężarze gatunkowym. Wobec jednego z zarzucanych mu czynów kodeks karny przewiduje karę nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Prokuratura podkreśla, że działanie sprawców było ukierunkowane nie tylko na ból fizyczny, ale przede wszystkim na głębokie poniżenie ofiary. Alan Bartczak jest obecnie uznawany za niebezpiecznego zbiega.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze