Do dramatycznych wydarzeń doszło w miniony piątek, 20 lutego, tuż przed godziną 22:00. Służby otrzymały zgłoszenie o rannym mężczyźnie, który został zaatakowany niebezpiecznym narzędziem pod jednym z adresów w Ornecie. Gdy pierwsi funkcjonariusze dotarli na miejsce, zastali zakrwawionego 24-latka oraz świadków zdarzenia. Policjanci natychmiast przystąpili do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej, tamując krwotoki i stabilizując stan rannego do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Poszkodowany trafił do szpitala pod opiekę specjalistów.
Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że zarzewiem tragedii była kłótnia. Pomiędzy 28-letnim mieszkańcem powiatu olsztyńskiego a 17-latką i jej 24-letnim znajomym wybuchła gwałtowna awantura. W pewnym momencie starszy z mężczyzn wyciągnął ostre narzędzie i zadał 24-latkowi kilka ciosów. Sprawca nie czekał na przyjazd policji - uciekł z miejsca zbrodni, licząc na to, że uda mu się ukryć. Do akcji zaangażowano kilkunastu funkcjonariuszy z różnych jednostek. Szeroko zakrojone działania operacyjne pozwoliły na szybkie ustalenie kierunku ucieczki.
W sobotnie popołudnie 28-latek został osaczony i zatrzymany na terenie powiatu braniewskiego. Był kompletnie zaskoczony tempem działania policji. W poniedziałek zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Lidzbarku Warmińskim. Prokurator, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, nie miał wątpliwości co do kwalifikacji czynu - mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.
We wtorek Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec 28-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Śledztwo jest w toku, a za usiłowanie zabójstwa kodeks karny przewiduje taką samą karę jak za dokonane morderstwo - w tym nawet dożywocie.







Napisz komentarz
Komentarze