sobota, 28 lutego 2026 01:27
Milicz: złapali złodzieja

Wynosił ze sklepów towar warty tysiące i zaczął już wierzyć, że jest nieuchwytny. Wpadł, gdy wrócił

Markowy alkohol, kawa i kapsułki do prania znikały z półek dwóch dyskontów w Miliczu. Łączne straty oszacowano na blisko 4 tysiące złotych. 39-letni mieszkaniec powiatu lubińskiego został zatrzymany i usłyszał zarzuty trzech kradzieży.
Wynosił ze sklepów towar warty tysiące i zaczął już wierzyć, że jest nieuchwytny. Wpadł, gdy wrócił

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Miliczu

Pierwsze zgłoszenie wpłynęło pod koniec stycznia. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Miliczu, nieznany wówczas mężczyzna ukradł z jednego z dyskontów kilka butelek markowego alkoholu o wartości ponad 1260 złotych. Kilka dni później w tym samym sklepie zniknęło 18 paczek kawy oraz kolejna butelka alkoholu – straty przekroczyły 830 złotych.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego. Z ustaleń śledczych wynika, że ten sam mężczyzna w lutym dokonał kolejnej kradzieży w innym milickim dyskoncie tej samej sieci. Tym razem jego łupem padły m.in. alkohol, kawa, kapsułki do prania i inne artykuły o łącznej wartości blisko 1800 złotych.

- Łączna wartość skradzionego mienia podczas trzech zdarzeń wyniosła prawie 4 tysiące złotych. Podejrzany usłyszał zarzuty przestępstw przeciwko mieniu – przekazał podinspektor Sławomir Waleński.

39-latek został zatrzymany 23 lutego w pobliżu jednego z dyskontów. W jego samochodzie policjanci znaleźli trzy powerbanki, które – jak ustalono – również zostały skradzione tego samego dnia.

Mężczyzna usłyszał zarzuty trzech kradzieży. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Postępowanie jest w toku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze