Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w sobotę, 28 lutego 2026 roku. Około godziny 9:45 w progu Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu stanął pewny siebie 39-latek. Mężczyzna podszedł do okienka dyżurnego i wyłożył swój problem. Zgierzanin żalił się policjantom, że gdy wpisuje swoje nazwisko w wyszukiwarkę internetową, wyświetlają się informacje o tym, że jest osobą poszukiwaną. Twierdził, że te dane są nieprawdziwe, godzą w jego dobre imię i „komplikują mu sytuację życiową”. Zażądał więc od funkcjonariuszy natychmiastowej aktualizacji bazy danych i usunięcia błędnych jego zdaniem wpisów z sieci.
Policjanci, chcąc rzetelnie podejść do sprawy, postanowili zweryfikować słowa petenta w policyjnych systemach informatycznych. Wynik wyszukiwania nie pozostawiał złudzeń. Okazało się, że internetowa wyszukiwarka wcale nie kłamała. 39-latek był poszukiwany nie jednym, a aż trzema listami gończymi, m.in. za kradzieże z włamaniem. Mężczyzna, zamiast wyjść z komendy z „czystym kontem”, został natychmiast zatrzymany.
Funkcjonariusze spełnili prośbę mieszkańca Zgierza tylko częściowo – informacje w systemach rzeczywiście wymagają teraz aktualizacji, ponieważ poszukiwany zmienił status na „zatrzymany”. 39-latek prosto z komendy trafił do aresztu, gdzie rozpoczął już odbywanie zasądzonej kary 22 miesięcy pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze