Sprawa ma swój początek w 2009 roku. To wtedy grupa młodych agresorów urządziła sobie brutalny rajd po województwie podlaskim. Poruszając się osobowym peugeotem, uderzyli najpierw w Kolnie, a następnie w Zambrowie. Metoda działania sprawców była bezwzględna. Wybierali przypadkowe ofiary, które osaczali i zastraszali drewnianymi kijami bejsbolowymi. Jeśli groźby nie skutkowały, napastnicy bez wahania atakowali, bijąc pokrzywdzonych i odbierając im telefony komórkowe, portfele oraz dokumenty. Tylko jednego dnia w samym Zambrowie ofiarą szajki padło aż pięć osób.
W 2010 roku zapadły wyroki. Jeden z uczestników napadów, wówczas 20-letni mężczyzna, został skazany na 2,5 roku więzienia. Zamiast jednak stawić się w zakładzie karnym, zniknął bez śladu. Przez kolejne 16 lat mężczyzna ukrywał się przed organami ścigania. Za uciekinierem wydano Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Sprawą zajęli się "łowcy cieni" – elitarni funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Dzięki żmudnej pracy operacyjnej i analizie najdrobniejszych śladów, polscy policjanci ustalili, że poszukiwany przebywa na terenie Wielkiej Brytanii. Precyzyjne informacje o miejscu jego pobytu przekazano brytyjskim służbom, które dokonały zatrzymania. 36-latek został przetransportowany do Polski specjalnym samolotem wojskowym.
Mężczyzna prosto z lotniska trafił do zakładu karnego. Dopiero teraz, po 16 latach od wydania wyroku, rozpocznie odsiadywanie zasądzonej kary 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Ta sprawa to jasny sygnał dla wszystkich ukrywających się: dla policji czas nie gra roli – liczy się skuteczność.




![Tragiczny poranek na drodze wojewódzkiej. 18-letni kierowca zginął po uderzeniu w drzewo [FOTO] Tragiczny poranek na drodze wojewódzkiej. 18-letni kierowca zginął po uderzeniu w drzewo [FOTO]](https://static2.kryminalki.pl/data/articles/sm-4x3-tragiczny-poranek-na-drodze-wojewodzkiej-18-letni-kierowca-zginal-po-uderzeniu-w-drzewo-foto-1772534138.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze