poniedziałek, 9 marca 2026 03:51

Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Zwierzę przewróciło i pogryzło 53-letniego mężczyznę

Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło wczoraj po południu w gminie Cisna. Mieszkaniec Kalnicy został zaatakowany i kilkukrotnie pogryziony przez niedźwiedzia na leśnej drodze. Mężczyzna zdołał o własnych siłach wrócić do domu i wezwać pomoc.
Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Zwierzę przewróciło i pogryzło 53-letniego mężczyznę
Pixabay

Wczoraj, około godziny 15:30, 53-letni mieszkaniec miejscowości Kalnica wybrał się na spacer do pobliskiego lasu. Do ataku doszło w miejscu, które wydawało się bezpieczne, zaledwie 300 metrów od zabudowań mieszkalnych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że zwierzę wyłoniło się niespodziewanie z bukowego młodnika. Niedźwiedź zaatakował mężczyznę, ugryzł go i przewrócił na ziemię. Gdy 53-latek podjął próbę ucieczki, drapieżnik dopadł go ponownie, znów przewracając i raniąc. Po chwili zwierzę zrezygnowało z ataku i odeszło w głąb lasu.

Poszkodowany, mimo obrażeń kończyn i głowy, zdołał dotrzeć do swojego domu i zaalarmować służby medyczne. Po przewiezieniu do szpitala w Lesku i udzieleniu niezbędnej pomocy medycznej, mężczyzna został zwolniony do domu. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

- Spotkania z dzikimi zwierzętami w Bieszczadach nie należą do rzadkości, turyści często chwalą się w Internecie wykonanymi przez siebie zdjęciami czy filmikami. Należy jednak pamiętać, że dzikie zwierzęta mogą być niebezpieczne i najlepiej unikać spotkań z nimi. Zaskoczone w swoim naturalnym środowisku, mogą się zrobić agresywne. Podczas bezpośredniego spotkania z dzikim zwierzęciem, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Nie wolno ulegać panice i w żadnym wypadku nie zbliżać się do zwierzęcia. Jeżeli niedźwiedź nie jest świadomy naszej obecności, należy się cicho i powoli wycofać - przestrzegają policjanci.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze