Do zdarzenia doszło 20 lutego 2026 roku. Sprawcy wykorzystali moment postoju jednego z pojazdów na trasie A2. Po włamaniu się do wnętrza auta, ich łupem padło kilka tysięcy euro. Gdy właściciel zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa, na miejsce natychmiast wezwano patrole z międzyrzeckiej jednostki. Od samego początku sprawa była traktowana priorytetowo. Policyjni technicy przeprowadzili szczegółowe oględziny, zabezpieczając ślady, które mogły doprowadzić do sprawców. Do akcji wkroczyli również specjaliści z Wydziału Kryminalnego, którzy rozpoczęli szeroko zakrojone działania operacyjne i analizę zebranych materiałów.
Przełom w śledztwie nastąpił w ubiegłą środę (4 marca). To właśnie wtedy kryminalni namierzyli i zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 36 i 37 lat. Podejrzani zostali kompletnie zaskoczeni wizytą policjantów. Obaj zostali doprowadzeni do komendy, gdzie pod nadzorem prokuratora wykonano z nimi dalsze czynności procesowe.
Dzięki ścisłej współpracy Policji z Prokuraturą Rejonową w Międzyrzeczu udało się zgromadzić mocny materiał dowodowy. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut kradzieży z włamaniem. Ze względu na wysoką kwotę skradzionej waluty oraz charakter czynu, prokurator wystąpił o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd Rejonowy w Międzyrzeczu w pełni podzielił argumentację śledczych i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 36-latka i 37-latka na trzy miesiące. Za kradzież z włamaniem grozi im teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze