Do zdarzenia doszło w sobotę w powiecie wschowskim. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji we Wschowie, cztery osoby – trzech dorosłych i nieletni – wybrały się samochodem do lasu. W pewnym momencie dwaj mężczyźni oddalili się na spacer, a w aucie pozostali 40-latek oraz nieletni.
Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna nagle uruchomił samochód i odjechał w stronę pobliskiej miejscowości. Jazda nie trwała jednak długo – po przejechaniu kilkuset metrów auto wypadło z drogi i z impetem uderzyło w przydrożne drzewo. Kierowcy i nieletniemu udało się wydostać z pojazdu, a przypadkowy świadek podwiózł ich z powrotem do pozostałych uczestników wyprawy.
Gdy okazało się, że dziecko skarży się na silny ból brzucha i musi trafić do szpitala we Wschowie, 40-latek wykorzystał zamieszanie i uciekł. Natychmiast rozpoczęto jego poszukiwania.
- Badanie alkomatem wykazało w organizmie mężczyzny ponad dwa promile alkoholu. Dodatkowo okazało się, że miał już wcześniej zatrzymane prawo jazdy za kierowanie po użyciu alkoholu – przekazuje policja we Wschowej.
Funkcjonariusze odnaleźli uciekiniera po kilkudziesięciu minutach. 40-latek usłyszał zarzut zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia i jego porzucenia. Za to przestępstwo grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze