środa, 11 marca 2026 10:30

Ukradli perfumy za 4 tysiące złotych. Policjanci zatrzymali małżeństwo, żona ukrywała się w łóżku

Wrocławscy kryminalni zakończyli ucieczkę małżeństwa, które pod koniec ubiegłego roku dokonało zuchwałej kradzieży w jednym z centrów handlowych. Choć para próbowała ignorować pukanie do drzwi, a 42-letnia kobieta szukała schronienia wewnątrz mebla, funkcjonariusze nie dali się zwieść. Teraz oboje odpowiedzą za kradzież, a kobieta dodatkowo trafiła prosto do celi.
Ukradli perfumy za 4 tysiące złotych. Policjanci zatrzymali małżeństwo, żona ukrywała się w łóżku
KMP we Wrocławiu

Sprawa miała swój początek pod koniec zeszłego roku, kiedy z półek jednej z wrocławskich drogerii zniknęły markowe perfumy o łącznej wartości blisko 4000 złotych. Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu w wyniku działań operacyjnych ustalili tożsamość sprawców i wytypowali miejsce, w którym mogli się ukrywać. Kryminalni udali się pod adres przy ul. Traugutta. Choć z wnętrza mieszkania wyraźnie dobiegały głosy, nikt nie reagował na wezwania do otwarcia drzwi. Podejrzewając, że poszukiwani celowo barykadują się w środku, policjanci po uzyskaniu zgody administratora budynku podjęli decyzję o siłowym wejściu do lokalu.

Gdy funkcjonariusze znaleźli się w środku, natychmiast zatrzymali 45-letniego mężczyznę. Początkowo wydawało się, że jego żony nie ma w mieszkaniu. Doświadczeni mundurowi rozpoczęli jednak drobiazgowe przeszukanie pomieszczeń. Instynkt nie zawiódł policjantów. 42-letnia kobieta została odnaleziona wewnątrz skrzyni na pościel. Próba ukrycia się przed wymiarem sprawiedliwości w łóżku okazała się bezskuteczna.

Szybko wyszedł na jaw powód tak desperackiej próby uniknięcia spotkania z policją. Oprócz zarzutu kradzieży perfum, 42-latka była poszukiwana listem gończym. Sąd wydał nakaz doprowadzenia jej do zakładu karnego, gdzie ma do odbycia karę 20 miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze przestępstwa. Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia, za co grozi mu do 5 lat więzienia. Jego żona, poza nowym zarzutem, natychmiast rozpoczęła odbywanie zasądzonej wcześniej kary i została przewieziona do zakładu karnego. Wrocławscy policjanci podkreślają, że ta sprawa to wyraźna przestroga: unikanie odpowiedzialności, nawet w najbardziej wymyślnych skrytkach, jest na dłuższą metę niemożliwe.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze