Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Zaczęło się od pozornie zwykłej kradzieży w jednym ze sklepów na terenie centrum handlowego. Z ustaleń śledczych wynika, że 23-letni mieszkaniec Częstochowy zabrał z półki mysz komputerową o wartości 299 złotych i próbował opuścić lokal bez płacenia. Sytuacja stała się niebezpieczna, gdy zareagował pracownik sklepu. Widząc próbę kradzieży, podjął interwencję, chcąc zatrzymać mężczyznę. Wtedy sprawca wyciągnął nóż i zaczął grozić pracownikowi, po czym wykorzystując moment zamieszania, wybiegł z centrum handlowego. Agresor uznał, że najlepszą drogą ucieczki będzie transport publiczny i wsiadł do tramwaju jadącego w kierunku Katowic.
Wezwani na miejsce policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu I w Chorzowie błyskawicznie ustalili rysopis sprawcy oraz informację, że odjechał on tramwajem. Funkcjonariusze ruszyli radiowozem wzdłuż torowiska, śledząc trasę przejazdu wagonu. Na jednym z przystanków mundurowi zatrzymali tramwaj i weszli do środka. Wśród pasażerów bez trudu rozpoznali mężczyznę odpowiadającego opisowi świadka. Podczas przeszukania 23-latka policjanci znaleźli przy nim nóż, który służył mu do zastraszania personelu sklepu.
Zatrzymany częstochowianin został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał tam zarzut kradzieży rozbójniczej. Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego oraz wydał zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego pracownika. Za kradzież rozbójniczą z użyciem niebezpiecznego narzędzia kodeks karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności. Ostateczny wyrok w tej sprawie wyda sąd. Policjanci podkreślają, że to właśnie dzięki natychmiastowemu zgłoszeniu zdarzenia udało się tak szybko wyeliminować zagrożenie i zatrzymać uzbrojonego sprawcę.







Napisz komentarz
Komentarze