środa, 11 marca 2026 21:41

Warszawa: zaciągnęli hamulec w metrze, by pomalować wagon. Policja zatrzymała czworo Hiszpanów

Błyskawiczna akcja bielańskich policjantów i straży miejskiej doprowadziła do zatrzymania grupy grafficiarzy, która sparaliżowała ruch na I linii metra w Warszawie. Czterech obywateli Hiszpanii wymusiło awaryjne otwarcie drzwi na stacji Wawrzyszew, by w kilka minut zdewastować pociąg. Nie nacieszyli się wolnością zbyt długo – wpadli w ręce służb zaraz po opuszczeniu stacji.
Warszawa: zaciągnęli hamulec w metrze, by pomalować wagon. Policja zatrzymała czworo Hiszpanów
Komenda Stołeczna Policji

Do zdarzenia doszło dzisiaj tuż po godzinie 15:00, w samym szczycie komunikacyjnym. Na stacji metra Wawrzyszew pasażerowie przeżyli chwile dezorientacji, gdy pociąg nagle został zatrzymany poprzez użycie hamulca bezpieczeństwa i wymuszone otwarcie drzwi. Jak się okazało, nie była to sytuacja zagrożenia życia, lecz zaplanowana akcja wandali.

Gdy pociąg stanął w miejscu, grupa młodych ludzi błyskawicznie przystąpiła do działania. Wyciągnęli spraye i nanieśli graffiti na dwa wagony metra. Po zakończeniu „malowania” sprawcy natychmiast wybiegli ze stacji, próbując zniknąć w blokowiskach warszawskich Bielan. Dzięki szybkiej wymianie informacji między pracownikami metra a policją, na miejsce natychmiast wysłano patrole.

Policyjny patrol, który rozpoczął przeczesywanie okolicy, błyskawicznie namierzył i zatrzymał trzech mężczyzn odpowiadających rysopisowi sprawców. Czwarta osoba z grupy - kobieta - nie miała więcej szczęścia. Została ujęta przez czujnego strażnika miejskiego i przekazana w ręce funkcjonariuszy policji. Wszyscy zatrzymani to obywatele Hiszpanii.

Obecnie na miejscu i w jednostce policji trwają intensywne czynności procesowe. Hiszpanie muszą liczyć się z zarzutami dotyczącymi zniszczenia mienia oraz zakłócenia pracy metra, co może wiązać się z wysokimi karami finansowymi oraz więzieniem. Pracownicy Metra Warszawskiego będą teraz szacować koszty usunięcia farby z wagonów – zazwyczaj takie „artystyczne popisy” kosztują przewoźnika tysiące złotych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze