piątek, 13 marca 2026 15:56

Pijany 19-latek rozbił Audi w rowie. Miał 1,3 promila i... fałszywe prawo jazdy

Mogło dojść do tragedii, ale dzięki czujności innego kierowcy niebezpieczny rajd 19-latka został przerwany. Obywatel Ukrainy, mając ponad 1,3 promila alkoholu w organizmie, wylądował swoim Audi w rowie. Gdy na miejscu pojawili się policjanci z Ząbkowic Śląskich, młody mężczyzna próbował ich oszukać, okazując fałszywe prawo jazdy.
Pijany 19-latek rozbił Audi w rowie. Miał 1,3 promila i... fałszywe prawo jazdy
Policja w Ząbkowicach Śląskich

Wszystko zaczęło się w środę, 11 marca, tuż po godzinie 5:00 rano. Jeden z kierowców podróżujących trasą w rejonie miejscowości Przyłęk i Bardo zauważył czerwone Audi, które poruszało się z nadmierną prędkością i w sposób skrajnie niebezpieczny. Styl jazdy sugerował, że siedząca za kółkiem osoba może być pod wpływem używek. Podejrzenia świadka potwierdziły się, gdy po pewnym czasie ponownie minął to samo auto. Czerwony samochód miał już wtedy widoczne, świeże uszkodzenia przodu. Kierowca, widząc zagrożenie, nie wahał się ani chwili i zadzwonił pod numer alarmowy 112. Dzięki precyzyjnemu zgłoszeniu policjanci błyskawicznie dotarli na miejsce.

W miejscowości Przyłęk funkcjonariusze zastali rozbite Audi, które utknęło w przydrożnym rowie. Obok pojazdu stał kierujący nim 19-latek oraz jego 18-letni pasażer. Od kierowcy biła silna woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,3 promila w wydychanym powietrzu. To jednak nie był koniec niespodzianek. Podczas legitymowania 19-latek podał mundurowym blankiet prawa jazdy. Doświadczeni policjanci od razu zauważyli, że dokument „nie trzyma standardów” - czcionka, oznaczenia oraz jakość wykonania budziły poważne zastrzeżenia. Szybka weryfikacja potwierdziła: prawo jazdy było podróbką.

Młody mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Odpowie teraz przed sądem za dwa poważne przestępstwa: kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i posługiwanie się podrobionym dokumentem. Za jazdę "na podwójnym gazie" grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara do 3 lat więzienia. Z kolei za fałszerstwo dokumentów kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

- Postawa świadka zasługuje na najwyższe uznanie. Dzięki jego reakcji i telefonowi pod numer 112, być może udało się uniknąć tragedii na drodze. To pokazuje, że bezpieczeństwo zależy od nas wszystkich - podsumowują ząbkowiccy policjanci.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze