niedziela, 15 marca 2026 16:01

Zatrzymali metro dla graffiti. Hiszpańska grupa w areszcie, straty sięgają stu tysięcy złotych

Zatrzymanie pociągu dźwignią awaryjną, wypuszczanie pasażerów na torowisko i dewastacja wagonów – tak wyglądał bilans „akcji” czworga obcokrajowców na bielańskiej stacji metra. Ich chęć pomalowania składu doprowadziła do komunikacyjnego chaosu, za który zapłacą teraz wysoką cenę. Sąd nie miał litości: cała grupa trafiła do aresztu.
Zatrzymali metro dla graffiti. Hiszpańska grupa w areszcie, straty sięgają stu tysięcy złotych
Komenda Stołeczna Policji

Do dramatycznych scen doszło w minioną środę po godzinie 15:00 na stacji metra Wawrzyszew. To, co początkowo wyglądało na groźną awarię, szybko okazało się zaplanowanym atakiem grupy wandalów. Sprawcy, chcąc nanieść graffiti na wagony, doprowadzili do całkowitego wstrzymania ruchu podziemnej kolejki. Z ustaleń policjantów wynika, że sprawcy działali wyjątkowo bezwzględnie. Najpierw zerwali dźwignię hamulca awaryjnego, unieruchamiając pociąg pełen ludzi. Następnie, nie zważając na procedury bezpieczeństwa, otworzyli drzwi wagonu od strony torowiska za pomocą dźwigni awaryjnej.

Tym skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem narazili podróżnych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Podczas gdy pasażerowie w popłochu opuszczali skład, sprawcy zaczęli nanosić farbą graffiti na zewnętrzne części dwóch wagonów. Chaos komunikacyjny, który wywołali sprawcy, wygenerował gigantyczne koszty. Łączne straty oszacowano na ponad 90 tysięcy złotych, z czego 82 tys. zł to koszty związane z samym wstrzymaniem ruchu pociągów, 5,5 tys. zł pochłonęło uruchomienie komunikacji zastępczej, a 4 tys. zł to straty wynikające z uszkodzenia powłoki lakierniczej wagonów.

Policjanci z Bielan natychmiast ruszyli w pościg. Dzięki sprawnym działaniom kryminalnych oraz czujności strażnika miejskiego, cała czwórka szybko znalazła się w rękach mundurowych. Jako pierwsza wpadła 23-latka, a chwilę później jej 20-letni kompan. Pozostali dwaj mężczyźni (23 i 25 lat) zostali namierzeni w wynajmowanym mieszkaniu, gdzie próbowali się ukryć. Wszyscy zatrzymani to obywatele Hiszpanii. Podczas przeszukania przy jednym z nich znaleziono również marihuanę.

Grupa usłyszała zarzuty umyślnego zakłócenia działania urządzeń transportu publicznego oraz zniszczenia mienia. Śledczy podkreślają, że sprawcy działali z rażącym lekceważeniem porządku prawnego. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Żoliborza, na wniosek prokuratury, zastosował wobec wszystkich podejrzanych areszt tymczasowy na okres dwóch miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ML 15.03.2026 10:06
Brawo Policja i Brawo za kare