Do zdarzenia doszło w jednym z marketów na terenie Płocka. Kryminalni z lokalnego komisariatu zatrzymali mężczyznę, który w przebiegły sposób próbował oszukać system kasy samoobsługowej. Mechanizm działania sprawcy był dokładnie zaplanowany. 35-latek przygotował kod kreskowy z taniego środka chemicznego i przykleił go sobie do dłoni. Następnie podszedł do stanowiska samoobsługowego. Udając, że skanuje alkohol w rzeczywistości przybliżał do czytnika kod przyklejony do ręki.
Mężczyzna nie wziął jednak pod uwagę czujności ochrony. Cały proceder był na bieżąco śledzony przez operatora monitoringu, który natychmiast powiadomił odpowiednie służby. Choć wielu osobom wydaje się, że zamiana metek lub kodów to zwykła kradzież (często traktowana jako wykroczenie przy niskiej wartości towaru), prawo jest w tej kwestii nieubłagane. Ingerencja w proces przetwarzania danych i wprowadzanie urządzenia w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej jest kwalifikowane jako oszustwo.
Płoccy funkcjonariusze, którzy przejęli sprawę, ustalili, że zatrzymany 35-latek nie jest nowicjuszem, był już wcześniej karany za liczne kradzieże. Recydywista usłyszał już oficjalne zarzuty. Zgodnie z kodeksem karnym za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.








Napisz komentarz
Komentarze