Funkcjonariusze z Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego (ŁUCS) pojawili się w sortowni przesyłek kurierskich w ramach rutynowych działań wymierzonych w przemyt środków odurzających. Ich uwaga skupiła się na trzech paczkach nadanych w Hiszpanii, które według dokumentów miały zawierać legalne towary. Podejrzenia mundurowych potwierdził nos psa służbowego. Furia, przeszkolona specjalnie do wyszukiwania narkotyków, bezbłędnie wskazała wytypowane przesyłki. Po ich otwarciu funkcjonariusze ujawnili szczelnie zapakowany susz roślinny.
Badanie narkotestem nie pozostawiło złudzeń - w paczkach znajdowało się łącznie prawie 13 kilogramów marihuany. Eksperci z KAS szacują, że wartość przejętego towaru to blisko 635 tysięcy złotych. Z ustaleń śledczych wynika, że narkotyki zostały wysłane z Hiszpanii i miały trafić do różnych odbiorców na terenie województwa łódzkiego. Dzięki czujności celników i ich czworonożnego partnera, łańcuch dostaw został przerwany.
Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Łódzki Urząd Celno-Skarbowy w Łodzi. Funkcjonariusze ustalają teraz tożsamość nadawców oraz osób, które miały odebrać nielegalny ładunek. Przemyt narkotyków w obrębie Unii Europejskiej to poważne przestępstwo. Za wewnątrzwspólnotową dostawę oraz nabycie środków odurzających grozi nie tylko wysoka grzywna, ale przede wszystkim kara do 5 lat pozbawienia wolności.









Napisz komentarz
Komentarze