poniedziałek, 4 maja 2026 21:39

Horror w domu. Recydywista pobił kolegę, a potem go podpalił. Grozi mu dożywocie

To była tragiczna majówka w Biłgoraju. To, co początkowo wyglądało na groźny pożar domu, okazało się brutalną zbrodnią. Śledczy ustalili, że 42-letni mężczyzna najpierw skatował starszego kolegę, a następnie wywołał ogień, który dokończył dzieła zniszczenia.
Horror w domu. Recydywista pobił kolegę, a potem go podpalił. Grozi mu dożywocie
KPP Biłgoraj

W czwartek, 30 kwietnia, służby ratunkowe zostały wezwane do pożaru w jednym z domów na terenie Biłgoraja. Podczas akcji gaśniczej strażacy natknęli się na przerażające znalezisko - w zadymionym pomieszczeniu leżały nadpalone zwłoki 61-letniego mężczyzny. W domu, w którym wybuchł ogień, policjanci zastali trzy nietrzeźwe osoby: dwóch mężczyzn (42 i 65 lat) oraz 43-letnią kobietę. Wszyscy zostali natychmiast zatrzymani.

Kryminalni i prokurator przez kilka dni odtwarzali przebieg tragicznych wydarzeń. Z ustaleń wynika, że podczas libacji alkoholowej między uczestnikami doszło do awantury. 42-latek rzucił się na 61-letniego gospodarza, dotkliwie go bijąc. Gdy ofiara była już bezbronna, sprawca podłożył ogień. 61-latek nie miał szans na ucieczkę z płonącego pułapki.

Główny podejrzany to 42-letni mieszkaniec Biłgoraja, który był już wcześniej wielokrotnie notowany i karany przez policję. W sobotę usłyszał on zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące. Ze względu na brutalność czynu i kryminalną przeszłość sprawcy, prokuratura zapowiada walkę o najwyższy wymiar kary. 42-latkowi grozi dożywotnie pozbawienie wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze