Policjanci z Komisariatu II w Bytomiu od pewnego czasu pracowali nad sprawą handlu środkami odurzającymi. Skrupulatne ustalenia operacyjne doprowadziły ich pod konkretny adres w mieście. Gdy mundurowi wraz z psem służbowym pojawili się pod drzwiami wytypowanego mieszkania, jeden z lokatorów podjął desperacką próbę uniknięcia odpowiedzialności.
W trakcie przygotowań do przeszukania, jeden z policjantów zabezpieczających teren zauważył, jak z okna mieszkania wylatuje pakunek. Torba wylądowała na sąsiednim podwórku, gdzie błyskawicznie przejęli ją funkcjonariusze. Wewnątrz znaleziono 113 woreczków strunowych z białą, sypką substancją. Wstępne testy potwierdziły, że to metamfetamina. Z zabezpieczonego proszku można by przygotować ponad 1650 porcji dilerskich tego silnie uzależniającego narkotyku.
Podczas szczegółowego przeszukania lokalu, śledczy znaleźli kolejne partie metamfetaminy oraz susz roślinny w postaci marihuany. Do policyjnego aresztu trafiło dwóch mężczyzn w wieku 17 i 22 lat. Z policyjnych ustaleń wynika, że młodszy z zatrzymanych, 17-latek, zajmował się nie tylko posiadaniem, ale również udzielaniem narkotyków innym osobom.
Bytomski sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 17-latka na okres 3 miesięcy. Wobec jego 22-letniego kolegi zastosowano dozór policyjny. Obu mężczyznom grożą surowe konsekwencje. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków oraz ich udzielanie Kodeks Karny przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze