Jak informuje Komenda Rejonowa Policji Warszawa I, zgłoszenie o niebezpiecznym zachowaniu wpłynęło do funkcjonariuszy wczoraj wieczorem. Na miejscu policjanci zastali kilka uszkodzonych pojazdów stojących na jezdni z włączonymi światłami awaryjnymi.
Mężczyzna trzymał w rękach drewnianą belkę i zachowywał się skrajnie agresywnie. Nie reagował na polecenia funkcjonariuszy, a w pewnym momencie zaczął im grozić i próbował ich zaatakować.
- Sprawca nie stosował się do poleceń i zamachiwał się na policjantów, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia – przekazali funkcjonariusze.
Dzięki zdecydowanej reakcji policjantów agresor został obezwładniony z użyciem środków przymusu bezpośredniego i zatrzymany. Trafił do komendy przy ulicy Wilczej. Jak ustalono, był trzeźwy.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że swoim zachowaniem spowodował straty materialne sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Jak informuje policja, w sprawie prowadzone są dalsze czynności procesowe. Funkcjonariusze przesłuchali już świadków oraz pokrzywdzonych i zabezpieczyli materiał dowodowy.
Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście.
WIDEO:












Napisz komentarz
Komentarze