środa, 1 kwietnia 2026 09:47

Lekarz i psycholożka zatrzymani przez policję. W zamian za łapówki wystawiali orzeczenia bez badań

Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie rozbili korupcyjny układ, w którym za pieniądze wydawano orzeczenia lekarskie bez przeprowadzania wymaganych badań. Wśród zatrzymanych jest 67-letni lekarz medycyny pracy oraz 48-letnia psycholożka. Łącznie podejrzani usłyszeli już 85 zarzutów, a sprawa ma charakter rozwojowy.
Lekarz i psycholożka zatrzymani przez policję. W zamian za łapówki wystawiali orzeczenia bez badań
Policja Warmińsko-Mazurska

Śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Nidzicy, miało swój początek w 2025 roku. To wtedy do policjantów z Wydziału do walki z Korupcją dotarły pierwsze sygnały o nielegalnym procederze kwitnącym w powiecie nidzickim. Praca operacyjna funkcjonariuszy szybko potwierdziła, że dokumenty uprawniające do kierowania pojazdami czy pracy w ochronie można było po prostu kupić. Głównym podejrzanym w sprawie jest 67-letni lekarz medycyny pracy prowadzący działalność na terenie gminy Nidzica. Jako osoba uprawniona, wystawiał on orzeczenia dla kierowców zawodowych, osób ubiegających się o prawo jazdy kat. B oraz kwalifikowanych pracowników ochrony.

Według ustaleń śledczych, od co najmniej kilku miesięcy lekarz wystawiał te kluczowe dokumenty bez jakiejkolwiek weryfikacji stanu zdrowia pacjentów. W procederze aktywnie uczestniczyła 48-letnia psycholożka z Ciechanowa oraz 59-letnia kobieta, która pełniła rolę pośredniczki i pomagała w obiegu dokumentacji. Do zatrzymań doszło w sobotę, 28 marca 2026 roku. Policjanci przeszukali pięć lokalizacji, zabezpieczając obszerną dokumentację medyczną, telefony komórkowe i znaczną ilość gotówki.

Skala zjawiska jest porażająca. Na podstawie dotychczasowych dowodów 67-letniemu lekarzowi przedstawiono aż 49 zarzutów, a 48-letniej psycholożce 36 zarzutów dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych przez funkcjonariusza publicznego. Obojgu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Z kolei 59-letnia współpracownica usłyszała zarzuty fałszowania dokumentów i poplecznictwa, za co grozi do 5 lat więzienia.

Wobec medyka i psycholożki zastosowano surowe środki zapobiegawcze. Oprócz dozoru policyjnego, otrzymali oni bezwzględny nakaz powstrzymania się od prowadzenia działalności zawodowej w zakresie medycyny pracy oraz przeprowadzania badań psychologicznych dla kierowców i ochroniarzy.

Policja przypomina, że sprawa jest rozwojowa i możliwe są kolejne zatrzymania, w tym osób, które wręczały łapówki za orzeczenia. Istnieje jednak sposób na uniknięcie kary.

Zgodnie z art. 229 § 6 Kodeksu karnego, osoba, która wręczyła korzyść majątkową, nie podlega karze, jeżeli dobrowolnie zawiadomi o tym organy ścigania i ujawni wszystkie okoliczności sprawy, zanim policja sama zdobędzie te informacje.

Śledztwo trwa, a funkcjonariusze analizują zabezpieczoną dokumentację, by dotrzeć do wszystkich osób, które posługują się orzeczeniami wydanymi przez podejrzanych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze