Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Funkcjonariusze potwierdzili, że ogłoszenie rzeczywiście zostało wywieszone, a znajdował się na nim także numer telefonu do właściciela zwierzęcia.
- Zgłoszenie dotyczyło ucieczki dwumetrowego węża boa, jednak okazało się, że był to primaaprilisowy żart – przekazali policjanci z Bytomia.
W rozmowie telefonicznej mężczyzna, który miał zamieścić ogłoszenie, przyznał, że była to jedynie próba żartu i w rzeczywistości nie posiada żadnego węża.
Policja przypomina, że tego typu „dowcipy” mogą mieć poważne konsekwencje. Fałszywe zgłoszenia angażują służby ratunkowe i mogą utrudnić udzielenie pomocy osobom, które naprawdę jej potrzebują.
Jak informuje bytomska policja, za bezpodstawne wywołanie alarmu grozi kara finansowa, a w poważniejszych przypadkach nawet kara pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze apelują, by primaaprilisowe żarty ograniczać do grona znajomych i nie angażować w nie służb publicznych.







Napisz komentarz
Komentarze