środa, 1 kwietnia 2026 22:36

Kibole piłkarscy planowali bijatykę z chuliganką klubu żużlowego. Policjanci zapobiegli ustawce

To miała być brutalna konfrontacja siłowa na leśnej drodze, ale plany pseudokibiców pokrzyżowali pomorscy policjanci. Dzięki szeroko zakrojonej akcji kryminalnych z Gdańska, Lęborka i Wejherowa, nie doszło do zaplanowanej bijatyki między szalikowcami lęborskiej drużyny piłkarskiej a sympatykami klubu żużlowego z Torunia.
Kibole piłkarscy planowali bijatykę z chuliganką klubu żużlowego. Policjanci zapobiegli ustawce
Komenda Powiatowa Policji w Lęborku

Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę w okolicach Nowej Wsi Lęborskiej. Policyjni specjaliści z Wydziału do Walki z Przestępczością Pseudokibiców KWP w Gdańsku zdobyli informacje operacyjne, z których wynikało, że bojówki z dwóch różnych miast i dyscyplin sportowych umówiły się na tzw. ustawkę. Akcja została przeprowadzona z chirurgiczną precyzją. Mundurowi zablokowali wjazd do Nowej Wsi Lęborskiej, gdzie zatrzymali Volkswagena T6 wypełnionego toruńskimi pseudokibicami. Na miejscu wylegitymowano dwóch mężczyzn w wieku 43 i 29 lat, którzy stanowili jedynie część grupy – reszta zdążyła wcześniej wysiąść z auta, by dotrzeć na miejsce zbiórki pieszo przez las.

W tym samym czasie inny oddział policji ruszył w stronę drogi gruntowej, gdzie miało dojść do starcia. Widok policyjnych sygnałów wywołał popłoch wśród lęborskich chuliganów. - Gdy funkcjonariusze byli w drodze, zauważyli uciekającą grupę lęborskich pseudokibiców, którzy na drodze gruntowej przed Nową Wsią Lęborską porzucili cztery samochody i rzucili się do ucieczki w głąb terenu - informują pomorscy policjanci.

Mimo że część agresorów zniknęła w zaroślach, policjanci zabezpieczyli porzucone pojazdy i szybko ustalili tożsamość osób, które nimi przyjechały. Na miejscu wylegitymowano m.in. 30-letniego lęborczanina oraz 27-letniego mieszkańca Rumi, obu dobrze znanych policji ze środowisk pseudokibiców. Obecnie śledczy prowadzą intensywne czynności, aby dotrzeć do każdego uczestnika niedoszłej bijatyki. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji pomiędzy jednostkami z Gdańska, Wejherowa i Lęborka, niedzielne popołudnie zakończyło się bez rozlewu krwi i poważnych incydentów.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze