Do zdarzenia doszło w ubiegłą niedzielę w okolicach Nowej Wsi Lęborskiej. Policyjni specjaliści z Wydziału do Walki z Przestępczością Pseudokibiców KWP w Gdańsku zdobyli informacje operacyjne, z których wynikało, że bojówki z dwóch różnych miast i dyscyplin sportowych umówiły się na tzw. ustawkę. Akcja została przeprowadzona z chirurgiczną precyzją. Mundurowi zablokowali wjazd do Nowej Wsi Lęborskiej, gdzie zatrzymali Volkswagena T6 wypełnionego toruńskimi pseudokibicami. Na miejscu wylegitymowano dwóch mężczyzn w wieku 43 i 29 lat, którzy stanowili jedynie część grupy – reszta zdążyła wcześniej wysiąść z auta, by dotrzeć na miejsce zbiórki pieszo przez las.
W tym samym czasie inny oddział policji ruszył w stronę drogi gruntowej, gdzie miało dojść do starcia. Widok policyjnych sygnałów wywołał popłoch wśród lęborskich chuliganów. - Gdy funkcjonariusze byli w drodze, zauważyli uciekającą grupę lęborskich pseudokibiców, którzy na drodze gruntowej przed Nową Wsią Lęborską porzucili cztery samochody i rzucili się do ucieczki w głąb terenu - informują pomorscy policjanci.
Mimo że część agresorów zniknęła w zaroślach, policjanci zabezpieczyli porzucone pojazdy i szybko ustalili tożsamość osób, które nimi przyjechały. Na miejscu wylegitymowano m.in. 30-letniego lęborczanina oraz 27-letniego mieszkańca Rumi, obu dobrze znanych policji ze środowisk pseudokibiców. Obecnie śledczy prowadzą intensywne czynności, aby dotrzeć do każdego uczestnika niedoszłej bijatyki. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji pomiędzy jednostkami z Gdańska, Wejherowa i Lęborka, niedzielne popołudnie zakończyło się bez rozlewu krwi i poważnych incydentów.










Napisz komentarz
Komentarze