Z ustaleń śledczych wynika, że od listopada 2020 do września 2025 roku podpisywał umowy na wykonanie i montaż mebli, a następnie nie kończył zleceń lub w ogóle ich nie realizował. Zdarzało się także, że powoływał się na działalność firmy swojej żony, co miało uwiarygodnić jego działania.
- Podejrzany pobierał pieniądze od klientów, po czym nie wywiązywał się z zawartych umów – przekazali policjanci z Kluczborka.
Do tej pory ustalono 13 osób pokrzywdzonych, a łączne straty przekroczyły 150 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze zabezpieczyli część majątku mężczyzny, ustanawiając hipotekę przymusową na jednej z jego nieruchomości. Ma to pomóc w odzyskaniu pieniędzy dla poszkodowanych.
Sprawa trafiła już do sądu. 38-latkowi grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak informuje policja, sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone, że liczba pokrzywdzonych oraz straty mogą wzrosnąć.







Napisz komentarz
Komentarze