poniedziałek, 6 kwietnia 2026 10:15

Tragiczny wypadek w Wielki Piątek. BMW uderzyło w drzewo, młody kierowca zginął na miejscu

25-letni mężczyzna zginął w wypadku drogowym, do którego doszło w piątek około godziny 18:00 na drodze wojewódzkiej nr 417. Kierujący BMW na odcinku między Lisięcicami a Milicami uderzył w drzewo. Mimo natychmiastowej reanimacji, jego życia nie udało się uratować.
Tragiczny wypadek w Wielki Piątek. BMW uderzyło w drzewo, młody kierowca zginął na miejscu
Policja Kędzierzyn-Koźle

Do zdarzenia doszło na prostym odcinku drogi. Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie służby ratunkowe, w tym straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że 25-letni kierowca BMW poruszał się w stronę miejscowości Milice. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód został poważnie uszkodzony.

Ratownicy medyczni przez kilkadziesiąt minut walczyli o życie młodego mężczyzny. Prowadzono intensywne czynności reanimacyjne, jednak obrażenia wewnętrzne okazały się zbyt rozległe. Lekarz stwierdził zgon 25-latka na miejscu wypadku. Policjanci z kędzierzyńsko-kozielskiej komendy prowadzili szczegółowe oględziny miejsca tragedii. Czynności odbywały się pod nadzorem prokuratora.

- Funkcjonariusze zabezpieczają ślady, które pozwolą ustalić dokładny przebieg i przyczynę tego tragicznego zdarzenia. Sprawdzane będą m.in. warunki drogowe oraz stan techniczny pojazdu - informują służby.

Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza na trasach pozamiejskich, gdzie chwila nieuwagi może prowadzić do nieodwracalnych skutków.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dzejms 04.04.2026 16:26
Tylko w Polsce sadzą jeszcze drzewa przy drogach, dużo jeszcze za granicą i tam nie ma tego problemu.

Andrzej 04.04.2026 09:24
Jego życie (jak i tysięcy innych kierowców rocznie) dało się uratować bardzo prosto, w całym kraju usunąć drzewa rosnące przy drogach. Ale nie, brzydkie drzewo ważniejsze niż nasze życie.

Michu 04.04.2026 13:43
A domy przy drogach łaskawie oszczędzisz, czy też do wyburzenia? Co z latarniami, wiaduktami itd? No i te chodniki przy samej jezdni, po których bezczelnie piesi łażą i sami się proszą o tragedię. Usunąć wszystkie potencjalne przeszkody, tylko broń Boże nie ściągać nogi z gazu...

Andrzej 04.04.2026 16:19
Na osiedlach (tam gdzie są domy) jest limit prędkości do 30 km/h, większość nowoczesnych latarni są z giętkiej blachy (choć są jeszcze betonowe), drzewa nie mają SENSU przy drodze, dom jeżeli jest gdzieś w szczerym polu to trudno ale drzewa które ciągną się dziesiątkami kilometrów przy drodze na której jest ograniczenie do 70+ km/h to NIEPOTRZEBNE zagrożenie przez które prawie codziennie na tej stronie są artykułu o wypadkach śmiertelnych. Wystarczy mieć 40 km/h przy zderzeniu z drzewem by nie przeżyć a wypaść z drogi można nie tylko przez prędkość.

Anka 04.04.2026 16:25
Zobaczymy czy będziesz taki mądry gdy ktoś bliski tobie zginie na drzewie, może ktoś wyjedzie na czołówkę przy wyprzedzaniu i będzie trzeba uciekać ze swojego pasa... a tam... drzewo.

xD 04.04.2026 13:52
co za idiota xDDDD