58-latek był poszukiwany listem gończym od stycznia 2023 roku. Choć początkowo zapadł się pod ziemię, policjanci z Referatu Poszukiwań i Identyfikacji Osób KMP w Lublinie ustalili, że mężczyzna opuścił Polskę i ukrywa się na terenie Niemiec. W związku z tymi ustaleniami wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Zatrzymany nie był przypadkowym przestępcą. Śledczy udowodnili mu czynny udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która na przełomie 2017 roku grasowała na terenie Polski i Niemiec. Przestępcy działali bezwzględną metodą „na policjanta”, żerując na zaufaniu starszych osób.
Mężczyzna brał bezpośredni udział w oszustwach dokonanych na terenie Lublina. Łączna kwota, jaką grupa wyłudziła od nieświadomych ofiar, opiewała na blisko 200 tysięcy złotych. Za te czyny sąd skazał go na karę prawie 4 lat pozbawienia wolności, której 58-latek za wszelką cenę próbował uniknąć. Kres ucieczki nastąpił w ubiegłą środę. Dzięki ścisłej współpracy lubelskich „poszukiwaczy” z niemiecką policją oraz polskim Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji KGP, 58-latek został ujęty za granicą i przekazany stronie polskiej.
Konwój mężczyzny z granicy do jednostki penitencjarnej zrealizowali policjanci z Wydziału Konwojowego KWP we Wrocławiu (Ogniwo w Lubaniu). Zatrzymany przebywa już w areszcie śledczym na terenie Polski, skąd trafi do zakładu karnego, by odbyć zasądzony wyrok. Policja przypomina, że ukrywanie się poza granicami kraju rzadko bywa skuteczne. - Każda osoba poszukiwana musi liczyć się z tym, że nowoczesne narzędzia współpracy międzynarodowej pozwalają na skuteczne namierzenie i zatrzymanie sprawców, niezależnie od tego, w jakim kraju próbują się schować - podkreślają lubelscy funkcjonariusze.







Napisz komentarz
Komentarze