Do zuchwałej kradzieży doszło w miniony czwartek po południu w rejonie ul. Miłosza na Piaskowej Górze. To właśnie tam spotkali się dwaj koledzy. Jak ustalili policjanci, 15-latek doskonale wiedział, że jego o rok starszy znajomy ma przy sobie sporą sumę pieniędzy. W pewnym momencie młodszy z nastolatków postanowił wykorzystać chwilę nieuwagi 16-latka. Wyciągnął z jego saszetki łącznie tysiąc złotych, po czym błyskawicznie oddalił się z miejsca zdarzenia. Poszkodowany powiadomił o sprawie policję.
Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego z Komisariatu Policji I w Wałbrzychu. Dzięki sprawnym działaniom operacyjnym i zebranym informacjom, mundurowi bardzo szybko ustalili tożsamość oraz miejsce pobytu nieletniego sprawcy. Jeszcze tego samego dnia kryminalni zapukali do drzwi jednego z mieszkań przy ul. Przywodnej na Starym Zdroju. To tam przebywał 15-latek, który nie krył zaskoczenia wizytą policji. Podczas przeszukania funkcjonariusze odzyskali część skradzionych pieniędzy - dokładnie 560 złotych. Okazało się również, na co nastolatek zdążył już wydać część łupu.
- Mundurowi zabezpieczyli głośnik o wartości 150 złotych, który młody wałbrzyszanin zakupił za gotówkę pochodzącą z kradzieży - informuje wałbrzyska policja. Zatrzymany 15-latek podczas przesłuchania złożył obszerne wyjaśnienia i w całości przyznał się do winy. Ze względu na okoliczności czynu, odpowie on za kradzież szczególnie zuchwałą. Materiały sprawy trafiły już do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie chłopaka.









Napisz komentarz
Komentarze