poniedziałek, 6 kwietnia 2026 11:35
Człuchów: głupi żart

Rozłożył się z flaszkami na kocu i zadzwonił na służby. Twierdził, że został uprowadzony

Policjanci z powiatu człuchowskiego interweniowali po zgłoszeniu o rzekomym uprowadzeniu mężczyzny i porzuceniu go w lesie. Na miejscu okazało się, że alarm był fałszywy, a 29-latek miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.
Rozłożył się z flaszkami na kocu i zadzwonił na służby. Twierdził, że został uprowadzony

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie, w późnych godzinach wieczornych dyżurny otrzymał zgłoszenie od 29-latka, który twierdził, że został uprowadzony i wywieziony do lasu. Mężczyzna podał swoje dane oraz miejscowość, jednak nie potrafił wskazać dokładnej lokalizacji.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol. W trakcie działań mundurowi ustalili, gdzie może przebywać zgłaszający i odnaleźli go za jednym z budynków na terenie gminy Rzeczenica. 29-latek leżał na kocu, a obok znajdowały się butelki po alkoholu.

- Mężczyzna był nietrzeźwy, a badanie wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie – przekazuje policja w Człuchowie.

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który po przebadaniu przewiózł mężczyznę do szpitala.

Jak informuje policja, w związku z bezpodstawnym wezwaniem służb sporządzono dokumentację w kierunku wykroczenia z art. 66 Kodeksu wykroczeń, czyli wywołania fałszywego alarmu. Za takie zachowanie grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze