Do zatrzymania doszło w minioną środę, 1 kwietnia, na ulicy Szosa Chełmińska w Toruniu. Patrolujący okolicę policyjni „wywiadowcy” zwrócili uwagę na dostawczego Fiata. Kierowca pojazdu na widok radiowozu wykonał gwałtowny, nietypowy manewr, co natychmiast wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Mundurowi, kierowani zawodową intuicją, postanowili zatrzymać auto do kontroli. Za kierownicą siedział 35-letni bydgoszczanin. Gdy policjanci zajrzeli do przestrzeni ładunkowej, ich oczom ukazał się nietypowy towar. Wewnątrz znajdowały się 24 baniaki, każdy o pojemności 20 litrów.
Wszystkie naczynia wypełnione były tajemniczą cieczą. Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli aż 480 litrów płynu. Kierowca został natychmiast zatrzymany, a pobrane próbki substancji trafiły do policyjnego laboratorium w trybie pilnym. Wstępne testy laboratoryjne potwierdziły przypuszczenia śledczych. W zabezpieczonej cieczy wykryto obecność 3-CMC (klofedronu) - silnej, nielegalnej substancji psychotropowej. Skala transportu wskazuje na to, że narkotyki miały trafić do masowego obrotu.
Dokumentacja zgromadzona przez toruńskich policjantów trafiła już do Prokuratury Okręgowej w Toruniu. 35-latek usłyszał zarzut udziału w obrocie znaczną ilością narkotyków. Biorąc pod uwagę wagę przestępstwa oraz ryzyko ucieczki, śledczy zawnioskowali do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na 3 miesiące. Zgodnie z polskim prawem, za ten czyn bydgoszczaninowi grozi kara nawet 12 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy.







Napisz komentarz
Komentarze