To był czarny tydzień dla handlarzy śmiercią w regionie. Finał wielotygodniowej, żmudnej pracy operacyjnej przyniósł rezultaty, których skala zaskoczyła nawet doświadczonych śledczych. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z policjantami z Komendy Powiatowej w Chojnicach rozbili łańcuch dostaw nielegalnych substancji. Pierwsze uderzenie nastąpiło w minionym tygodniu. Policjanci namierzyli i zatrzymali 37-letniego mężczyznę. Kluczowym momentem było przeszukanie jego samochodu oraz wynajmowanego przez niego boksu magazynowego. Intuicja nie zawiodła funkcjonariuszy, w skrytce odkryli potężny transport narkotyków. - Podczas działań zabezpieczono ponad 30 kilogramów marihuany. To był punkt wyjścia do dalszych, błyskawicznych zatrzymań - relacjonują policjanci zaangażowani w akcję.
Zatrzymanie 37-latka uruchomiło lawinę kolejnych czynności. Ślady doprowadziły mundurowych do jednego z mieszkań na terenie Chojnic. Tam w ręce policji wpadł 29-letni mężczyzna oraz 25-letnia kobieta. W zajmowanych przez nich pomieszczeniach kryminalni ujawnili kolejne 3 kilogramy amfetaminy. Na miejscu zabezpieczono również blisko 30 tysięcy złotych w gotówce. Pieniądze te, pochodzące najprawdopodobniej z przestępczego procederu, zostały zajęte na poczet przyszłych kar. Łączny bilans akcji robi wrażenie. Z rynku wyeliminowano ponad 30 kg marihuany i ponad 3 kg amfetaminy. Czarnorynkowa wartość przejętego towaru szacowana jest na blisko 2 miliony złotych. Dzięki determinacji służb udało się zapobiec wprowadzeniu do obrotu dziesiątek tysięcy działek dilerskich, które mogły zniszczyć życie wielu osobom.
Zatrzymana trójka została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Chojnicach, gdzie usłyszeli zarzuty dotyczące popełnienia poważnych przestępstw narkotykowych. Sąd, po zapoznaniu się z miażdżącym materiałem dowodowym, zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec dwóch osób. Wspólne działania CBŚP i chojnickich kryminalnych to jasny sygnał dla świata przestępczego, współpraca służb i nowoczesne metody pracy operacyjnej sprawiają, że nikt handlujący narkotykami nie może czuć się bezpieczny.







Napisz komentarz
Komentarze