Policjanci z wydziału zajmującego się poszukiwaniami osób od stycznia pracowali nad namierzeniem mieszkańca Białegostoku. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Białymstoku po tym, jak zapadł wobec niego prawomocny wyrok za przestępstwo zgwałcenia. Skazany doskonale zdawał sobie sprawę z ciążącej na nim kary i robił wszystko, by uniknąć spotkania z mundurowymi. Aby zatrzeć za sobą ślady, mężczyzna regularnie zmieniał miejsca pobytu, krążąc między wynajmowanymi mieszkaniami na terenie miasta.
Systematyczna praca operacyjna, zbieranie drobnych informacji i ich skrupulatna analiza doprowadziły w końcu funkcjonariuszy do jednej z nieruchomości w Białymstoku. Policjanci wytypowali konkretny lokal, w którym ukrywał się poszukiwany. Kiedy funkcjonariusze KWP zapukali do drzwi, mężczyzna był kompletnie zaskoczony. Nie spodziewał się, że policja wpadnie na jego trop w miejscu, które aktualnie zajmował. Zatrzymanie przebiegło sprawnie, a białostoczanin nie miał już możliwości dalszej ucieczki.
- Mężczyzna od stycznia ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości, celowo zmieniając miejsca zamieszkania. Był zaskoczony wizytą funkcjonariuszy - informują przedstawiciele podlaskiej policji. Zatrzymany został doprowadzony do jednostki penitencjarnej. Zgodnie z wyrokiem sądu, za popełnione przestępstwo zgwałcenia spędzi w izolacji najbliższy rok i 6 miesięcy.







Napisz komentarz
Komentarze