Do wypadku doszło w miniony piątek, 3 kwietnia. Dyżurny ostrołęckiej komendy otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, po którym na miejsce natychmiast wysłano patrol drogówki oraz służby ratunkowe. Wstępne ustalenia policjantów pracujących na miejscu rysują dramatyczny przebieg zdarzenia. 17-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego podczas jazdy quadem nagle stracił panowanie nad maszyną. Pojazd zjechał do przydrożnego rowu, a następnie z dużą siłą uderzył w drzewo.
Z powodu odniesionych obrażeń ratownicy medyczni podjęli decyzję o wezwaniu wsparcia z powietrza. Podniebna karetka LPR przetransportowała nastolatka do specjalistycznego szpitala. W toku czynności funkcjonariusze ustalili kluczowy fakt: 17-latek w ogóle nie posiadał uprawnień do kierowania tego typu pojazdami. Zgodnie z prawem, chłopak nigdy nie powinien zasiąść za kierownicą quada na drodze publicznej. Policjanci z Ostrołęki przypominają, że quady to nie zabawki, lecz potężne i bardzo wywrotne maszyny, które w rękach niedoświadczonej osoby stają się śmiertelnym zagrożeniem.
Policja zwraca się bezpośrednio do opiekunów: to na dorosłych spoczywa obowiązek dopilnowania, by kluczyki do maszyn nie trafiały w ręce osób bez odpowiedniego wieku i kwalifikacji. Udostępnienie pojazdu dziecku, które nie ma prawa jazdy, to nie tylko wykroczenie, ale przede wszystkim igranie z życiem. Mundurowi zapowiadają dalsze wyjaśnianie okoliczności wypadku i przypominają, że za dopuszczenie do kierowania pojazdem osoby bez uprawnień, konsekwencje mogą ponieść także właściciele maszyn.







Napisz komentarz
Komentarze