czwartek, 9 kwietnia 2026 11:20

31-letni motocyklista uciekał przed policją. Po zatrzymaniu wydmuchał blisko dwa promile

Brawurowa ucieczka i skrajna nieodpowiedzialność, tak w skrócie można opisać zachowanie 31-letniego motocyklisty, który próbował zgubić policyjny pościg w gminie Popów. Mężczyzna pędził na Suzuki, mając w organizmie niemal 2 promile alkoholu. Dzięki szybkiej akcji mundurowych nie doszło do tragedii.
31-letni motocyklista uciekał przed policją. Po zatrzymaniu wydmuchał blisko dwa promile
Komenda Powiatowa Policji w Kłobucku

Wszystko zaczęło się w miejscowości Antonie. Policjanci z kłobuckiego ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli motocyklistę, którego styl jazdy wydawał się bardzo nerwowy. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać go do rutynowej kontroli, jednak kierowca Suzuki miał inne plany. Gdy tylko mundurowi dali sygnał do zatrzymania, motocyklista gwałtownie przyspieszył. Policjanci natychmiast ruszyli w pościg. Ucieczka nie trwała długo, mundurowi dopadli uciekiniera w miejscowości Więcki.

Szybko wyjaśniło się, dlaczego 31-latek tak bardzo chciał uniknąć spotkania ze stróżami prawa. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec powiatu pajęczańskiego miał w organizmie 1,7 promila alkoholu. Policjanci podkreślają, że przy takim stężeniu alkoholu i na trasie, którą poruszał się motocyklista, o wypadek nie było trudno. Zatrzymanie go w porę prawdopodobnie uratowało życie jemu lub innym uczestnikom ruchu drogowego.

31-latek trafił prosto w ręce kryminalnych. Odpowie za dwa poważne przestępstwa: niezatrzymanie się do kontroli drogowej i prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z przepisami, za samą ucieczkę przed policją grozi kara do 5 lat więzienia. O losie nieodpowiedzialnego motocyklisty zdecyduje teraz prokurator oraz sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze