czwartek, 9 kwietnia 2026 13:39
Sokołów Podlaski: wpadka niczego go nie nauczyła

Kierowca Mustanga został złapany na jeździe po pijaku i od razu zrobił to samo. Tym razem skończyło się dachowaniem

Wielkanocny patrol w Sokołowie Podlaskim zakończył się pościgiem i groźnym wypadkiem. 53-letni kierowca forda mustanga, mając blisko 3 promile alkoholu, nie zatrzymał się do kontroli i doprowadził do dachowania. Jak się okazało, dzień wcześniej był już zatrzymany za jazdę po alkoholu.
Kierowca Mustanga został złapany na jeździe po pijaku i od razu zrobił to samo. Tym razem skończyło się dachowaniem

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim, do zdarzenia doszło w niedzielę Wielkanocną. Policjanci otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy poruszającym się mustangiem po mieście. Funkcjonariusze zauważyli pojazd i podjęli próbę zatrzymania, jednak kierujący zignorował sygnały i rozpoczął ucieczkę.

Podczas pościgu 53-latek stracił panowanie nad samochodem, uderzył w skarpę, następnie w drzewo i dachował. Z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Badanie wykazało u niego blisko 3 promile alkoholu w organizmie.

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim, to nie był pierwszy taki przypadek. Dzień wcześniej mężczyzna został zatrzymany do kontroli, mając około 1,5 promila alkoholu. Wówczas policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu, który nie miał ważnych badań technicznych.

- 53-latek odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności – przekazał rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim.

Sprawą zajmują się sokołowscy policjanci.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze