czwartek, 9 kwietnia 2026 16:33

Ukradł koledze pierścionek z brylantem wart 10 tysięcy, po czym podarował go... byłej żonie

To miało być zwykłe towarzyskie spotkanie, a skończyło się zuchwałą kradzieżą i interwencją suwalskich policjantów. 42-letni mieszkaniec Suwałk wykorzystał zaufanie kolegi i wyniósł z jego mieszkania biżuterię wartą 10 tysięcy złotych.
Ukradł koledze pierścionek z brylantem wart 10 tysięcy, po czym podarował go... byłej żonie
archiwum/ilustracja

Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań na terenie Suwałk. Gospodarz zaprosił do siebie znajomego, nie spodziewając się, że gość ma lepkie ręce. Gdy 42-latek opuścił mieszkanie, właściciel zorientował się, że z pudełeczka zniknęła cenna pamiątka - złoty pierścionek z brylantem. Pokrzywdzony natychmiast zgłosił sprawę na policję. Wartość skradzionego przedmiotu oszacowano na 10 000 złotych. Funkcjonariusze nie potrzebowali dużo czasu, by wytypować sprawcę i zapukać do jego drzwi. Szybko wyszło na jaw, co stało się z pierścionkiem. Złodziej, chcąc zaimponować lub naprawić relacje z przeszłości, podarował skradziony brylant swojej byłej żonie jako prezent.

Policjanci odzyskali biżuterię, która niebawem wróci do prawowitego właściciela. 42-letni suwalczanin został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do popełnionego czynu. Za kradzież cudzej rzeczy kodeks karny przewiduje surową karę. „Hojnemu” byłemu mężowi grozi teraz kara pozbawienia wolności do 5 lat. Ta historia pokazuje, że nawet wśród znajomych warto zachować czujność, a skradzione prezenty mają bardzo krótką datę ważności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze