piątek, 10 kwietnia 2026 15:03

Próbował potrącić policjanta i zderzył się z radiowozem. Pirat drogowy aresztowany

To były sceny jak z filmu akcji, które mogły zakończyć się tragedią. 34-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego, zamiast zatrzymać się do kontroli, skierował auto prosto na policjanta. Po szaleńczym pościgu i taranowaniu radiowozu, pirat drogowy wylądował na płocie. Okazało się, że ma sporo na sumieniu.
Próbował potrącić policjanta i zderzył się z radiowozem. Pirat drogowy aresztowany
Policja w Zakopanem

Wszystko zaczęło się wieczorem, 7 kwietnia, w Białym Dunajcu. Kryminalni ustalili, że poszukiwany mężczyzna porusza się osobowym Volkswagenem. Gdy umundurowany policjant wyszedł na jezdnię, by dać sygnał do zatrzymania, kierowca ani myślał hamować. 34-latek gwałtownie przyspieszył i skierował samochód prosto w funkcjonariusza. Policjant w ostatniej chwili musiał odskoczyć z toru jazdy, by uniknąć potrącenia. Uciekinier ruszył dalej, pędząc krajową "zakopianką" i łamiąc przy tym szereg przepisów.

Pościg nie trwał jednak długo. Podczas próby zatrzymania doszło do kolizji uciekiniera z radiowozem. Volkswagen uderzył w jeszcze jeden pojazd, po czym wypadł z drogi i z impetem zatrzymał się na ogrodzeniu jednej z posesji przy DK-47. Na szczęście, mimo groźnego przebiegu zdarzenia, nikt nie odniósł obrażeń.

Po zatrzymaniu szybko na jaw wyszły powody, dla których kierowca Volkswagena próbował uciec - mężczyzna był poszukiwany przez organy ścigania, ciążył na nim sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego był już wielokrotnie karany za podobne przestępstwa. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Zakopanem. Usłyszał zarzuty m.in. niezatrzymania się do kontroli oraz złamania sądowego zakazu. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 34-latka na 2 miesiące. Za jego „rajd” grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze