niedziela, 12 kwietnia 2026 14:45

Ukradł 40 ton asfaltu, by wyremontować sobie podjazd. Policjanci znaleźli łup pod własnymi butami

Mieszkaniec powiatu ryckiego wpadł na nietypowy pomysł na remont podwórka. Pod osłoną nocy wywoził materiał z placu budowy dróg. Gdy policjanci przyjechali na przeszukanie, skradziony łup leżał dokładnie pod ich stopami.
Ukradł 40 ton asfaltu, by wyremontować sobie podjazd. Policjanci znaleźli łup pod własnymi butami
KPP Ryki

Około dwóch tygodni temu policja w Rykach otrzymała zgłoszenie od firmy drogowej. Z placu budowy w gminie Ułęż zniknęło blisko 40 ton destruktu asfaltowego, który służył jako podbudowa pod nową drogę. Złodziej działał sprytnie i kradł tylko po zmroku. Kryminalni szybko ustalili, jak doszło do wywiezienia tak dużej ilości towaru. Okazało się, że sprawca używał ciągnika rolniczego z przyczepą. Kursował między placem budowy a swoim domem, wywożąc asfalt tona po tonie.

Kiedy policjanci wytypowali posesję 32-letniego mężczyzny i weszli na jego podwórko, nie musieli długo szukać dowodów. Skradziony asfalt był już starannie rozsypany i wyrównany przed domem. Sprawca zdążył niemal ukończyć swój nowy podjazd. 32-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy w Rykach. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży mienia na szkodę firmy drogowej. Za ten czyn grozi mu teraz kara do 5 lat więzienia. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze