niedziela, 12 kwietnia 2026 13:17

Handlował bronią i narkotykami. Słynny recydywista zatrzymany po akcji "łowców głów"

To był koniec ucieczki dla jednego z najgroźniejszych przestępców w regionie. Lubelscy policjanci przy wsparciu kontrterrorystów zatrzymali 61-latka powiązanego z gangiem mokotowskim. Mężczyzna, który kierował zbrojną grupą, najbliższe cztery lata spędzi w areszcie.
Handlował bronią i narkotykami. Słynny recydywista zatrzymany po akcji "łowców głów"
Policja Lubelska

Do zatrzymania doszło w minionym tygodniu na drodze wyjazdowej z Puław w stronę Lublina. Funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Lublinie ustalili, że poszukiwany 61-latek porusza się tam samochodem osobowym. Ze względu na jego przeszłość i niebezpieczny charakter, do akcji wkroczyli antyterroryści. Zatrzymanie było błyskawiczne, poszukiwany mężczyzna nie miał żadnych szans na ucieczkę ani stawienie oporu. Zaraz po obezwładnieniu został przewieziony do policyjnej celi, a następnie do Aresztu Śledczego w Lublinie. Spędził tam już ostatnie święta wielkanocne.

Zatrzymany to postać dobrze znana policji. W przeszłości spędził w więzieniu 10 lat. Po wyjściu na wolność związał się z gangiem mokotowskim. Na terenie Lubelszczyzny odpowiadał za budowanie sieci dostawców broni i amunicji, handel materiałami wybuchowymi i wprowadzanie do obrotu dużych ilości narkotyków. Przed laty mężczyzna został namierzony przez CBŚP podczas wielkiej prowokacji w Warszawie. Funkcjonariusze udawali kupców zainteresowanych arsenałem broni i kokainą. Podczas tamtej akcji policja przejęła m.in. karabin maszynowy, pistolety, prawie kilogram materiałów wybuchowych oraz znaczne ilości amfetaminy.

Mimo odbytej wcześniej kary 10 lat więzienia, 61-latek ponownie wszedł w konflikt z prawem. Tym razem był poszukiwany do odbycia 4-letniego wyroku za handel bronią i narkotykami. Zamiast zgłosić się do zakładu karnego, zaczął się ukrywać. Skuteczne działania „Łowców głów” sprawiły, że recydywista wrócił za kraty.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze