Kryminalni od lutego pracowali nad sprawą zuchwałej kradzieży z terenu jednej ze swarzędzkich firm. Złodzieje wynieśli stamtąd blisko 5 kilometrów kabli o wadze ponad 1,7 tony. Wartość samej miedzi wyceniono na ponad 100 tysięcy złotych. Trop doprowadził funkcjonariuszy na jedną z posesji w powiecie poznańskim. Na miejscu zatrzymano trzech mieszkańców regionu (32 i dwóch 35-latków). Policjanci znaleźli tam pocięte kable przygotowane do sprzedaży na złomie, ale to był dopiero początek.
Z pomocą psa służbowego mundurowi odkryli zapas narkotyków, ponad 40 tysięcy papierosów bez polskiej akcyzy (straty Skarbu Państwa to 70 tys. zł) i kradzione części samochodowe. Śledczy udowodnili zatrzymanym kolejne przestępstwa. Grupa włamała się do stojaka przy sklepie budowlanym, skąd ukradli 9 butli gazowych. Odpowiadają także za włamanie do garażu, z którego wynieśli skrzynkę elektryczną oraz motorower marki Simson. Policjantom udało się odzyskać skradziony jednoślad i butle.
Wszyscy trzej mężczyźni trafili do aresztu. Usłyszeli długą listę zarzutów: od kradzieży z włamaniem, przez posiadanie narkotyków, po przestępstwa skarbowe. Dwaj 35-latkowie mogą spędzić w więzieniu do 10 lat. Najmłodszy, 32-latek, działał w warunkach recydywy, dlatego jemu grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności. Policja zaznacza, że sprawa jest rozwojowa.







Napisz komentarz
Komentarze