Wszystko zaczęło się w czwartek około godziny 16:00 na ulicy Granicznej w Wejherowie. Kierowca skody podczas cofania uderzył w Alfę Romeo. Zamiast sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało, mężczyzna wcisnął gaz do dechy i odjechał. Policjanci z wejherowskiej drogówki szybko namierzyli auto. Mężczyzna nie zamierzał się jednak poddać – ignorował sygnały świetlne oraz dźwiękowe i kontynuował ucieczkę. Pędził tak desperacko, że uszkodził własny samochód, rozbijając miskę olejową. Wyciekający olej i szybka reakcja mundurowych sprawiły, że pościg szybko się zakończył.
Zatrzymany 29-latek był po spożyciu alkoholu, a testy wykazały, że prawdopodobnie brał też narkotyki. Prawdziwe zaskoczenie przyszło jednak podczas przeszukania skody. Funkcjonariusze znaleźli atrapę książki stylizowaną na Pismo Święte (Holy Bible). Wewnątrz „książki” znajdował się metalowy sejf zamykany na klucz. Policjanci zabezpieczyli w nim niemal 80 gramów mefedronu, blisko 7 gramów kokainy i marihuanę.
Mężczyzna trafił do aresztu. Odpowie nie tylko za posiadanie sporej ilości narkotyków, ale także za ucieczkę przed policją, spowodowanie kolizji i jazdę pod wpływem środków odurzających. Za samą ucieczkę przed kontrolą grozi mu do 5 lat więzienia, a za narkotyki kolejne 3 lata. O jego przyszłości zdecyduje teraz sąd.







Napisz komentarz
Komentarze