Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach, do zdarzenia doszło 10 kwietnia około godziny 13.00 na ulicy Zamkowej w Pabianicach. 33-letnia kobieta weszła na chwilę do punktu gastronomicznego, pozostawiając rower bez zabezpieczenia. W tym czasie przechodzień zainteresował się jednośladem, rozejrzał się, zajrzał do środka lokalu, a następnie odjechał skradzionym sprzętem. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring.
Kryminalni rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Tego samego dnia jeden z funkcjonariuszy, będąc po służbie, zauważył w sklepie mężczyznę przypominającego złodzieja. Dodatkowo był świadkiem transakcji sprzedaży roweru.
- Policjant natychmiast zareagował, ujął sprawcę i wezwał patrol – przekazuje KPP Pabianice.
Jak informuje policja, 41-letni sprawca przyznał się do kradzieży i wyjaśnił, że sprzedał rower za 50 złotych. Wkrótce zatrzymano także 43-letniego nabywcę. Obaj usłyszeli zarzuty – jeden za kradzież, drugi za paserstwo.
Skradziony rower wrócił do właścicielki. Sprawca, działający w warunkach recydywy, musi liczyć się z surowszą karą – grozi mu do 5 lat więzienia. Paserowi grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
WIDEO:







Napisz komentarz
Komentarze