wtorek, 14 kwietnia 2026 05:07
Pabianice: złodziej i paser

Zostawiła rower tylko na chwilę. Złodziej od razu skorzystał z okazji. Potem próbował sprzedać go za 50 zł

Kilka minut wystarczyło, by rower wart ponad 1600 złotych zniknął sprzed lokalu w Pabianicach. Sprawca nie cieszył się jednak długo łupem – został rozpoznany i ujęty przez policjanta, który w czasie wolnym od służby trafił na niego przypadkiem.
Zostawiła rower tylko na chwilę. Złodziej od razu skorzystał z okazji. Potem próbował sprzedać go za 50 zł

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach, do zdarzenia doszło 10 kwietnia około godziny 13.00 na ulicy Zamkowej w Pabianicach. 33-letnia kobieta weszła na chwilę do punktu gastronomicznego, pozostawiając rower bez zabezpieczenia. W tym czasie przechodzień zainteresował się jednośladem, rozejrzał się, zajrzał do środka lokalu, a następnie odjechał skradzionym sprzętem. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring.

Kryminalni rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Tego samego dnia jeden z funkcjonariuszy, będąc po służbie, zauważył w sklepie mężczyznę przypominającego złodzieja. Dodatkowo był świadkiem transakcji sprzedaży roweru.

- Policjant natychmiast zareagował, ujął sprawcę i wezwał patrol – przekazuje KPP Pabianice.

Jak informuje policja, 41-letni sprawca przyznał się do kradzieży i wyjaśnił, że sprzedał rower za 50 złotych. Wkrótce zatrzymano także 43-letniego nabywcę. Obaj usłyszeli zarzuty – jeden za kradzież, drugi za paserstwo.

Skradziony rower wrócił do właścicielki. Sprawca, działający w warunkach recydywy, musi liczyć się z surowszą karą – grozi mu do 5 lat więzienia. Paserowi grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze