Do kłobuckiej komendy zgłosił się zakrwawiony 42-letni mężczyzna. Jego relacja była wstrząsająca. Został napadnięty przez parę znajomych, którym wcześniej w geście dobrej woli zaoferował dach nad głową po wspólnym świętowaniu. Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę (11 kwietnia). Po zakończeniu imprezy gospodarz zaproponował parze z Częstochowy nocleg, by mogli odpocząć przed powrotem do domu. Goście mieli jednak inne plany.
W pewnym momencie rzucili się na 42-latka. Po dotkliwym pobiciu gospodarza, napastnicy przeszukali mieszkanie. Ich łupem padło kilkaset złotych oraz dwie bluzy. Po kradzieży sprawcy uciekli z lokalu, zostawiając rannego mężczyznę. Policjanci nie potrzebowali dużo czasu. Jeszcze tego samego dnia kryminalni namierzyli sprawców na terenie Częstochowy. W mieszkaniu 44-latka mundurowi odnaleźli skradzione ubrania oraz część gotówki. Oboje zostali zatrzymani i przewiezieni do aresztu.
Okazało się, że zatrzymani to doskonale znani policji recydywiści. Usłyszeli już zarzuty rozboju popełnionego w warunkach powrotu do przestępstwa. Dodatkowo 41-latka odpowie za kierowanie gróźb karalnych pod adresem ofiary. Sąd, na wniosek prokuratora, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu pary na 3 miesiące. Za rozbój w warunkach recydywy grozi im kara nawet kilkunastu lat pozbawienia wolności.








Napisz komentarz
Komentarze