Do mrożącej krew w żyłach interwencji doszło w czwartek wieczorem. Zawierciańscy mundurowi otrzymali pilne zgłoszenie od kuratorki sądowej. Kobieta przyszła z rutynową wizytą do swojej podopiecznej, ale to, co zastała na miejscu, natychmiast skłoniło ją do wezwania pomocy. Policjanci, którzy pojawili się w mieszkaniu, od razu wyczuli od 28-latki silną woń alkoholu. Kobieta miała pod opieką swojego 2-letniego synka. Wynik badania alkomatem zszokował nawet doświadczonych funkcjonariuszy, matka miała w organizmie prawie 4 promile alkoholu.
W takim stanie kobieta nie była w stanie zapewnić dziecku podstawowego bezpieczeństwa, nie mówiąc o właściwej opiece. Na szczęście 2-letniemu chłopcu nic się nie stało. Policjanci zdecydowali, że maluch trafi pod opiekę babci, która zabezpieczyła również drugie dziecko kobiety - jej córkę.
Mieszkanka Zawiercia musi liczyć się teraz z bardzo poważnymi konsekwencjami. Policjanci prowadzą czynności pod kątem narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Jeśli śledczy to potwierdzą, kobiecie grozi wieloletni pobyt w więzieniu oraz utrata praw rodzicielskich. Sprawą zajmie się również sąd rodzinny.







Napisz komentarz
Komentarze