Do tego mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło na początku stycznia. Sprawcy dokładnie wiedzieli, po co idą – ich celem była ogromna gotówka ukryta w mieszkaniu seniora. Napastnicy wykorzystali zaufanie do munduru. Zapukali do drzwi 67-latka, przedstawiając się jako policjanci. Gdy tylko mężczyzna otworzył drzwi, zaczęło się piekło. Sprawcy, którzy dla niepoznaki założyli żelowe maski, od razu zaatakowali gospodarza taserem (paralizatorem strzelającym). Po obezwładnieniu ofiary, napastnicy dotkliwie ją pobili i związali. Przeszukali dom i znaleźli to, po co przyszli – 250 tysięcy złotych w gotówce. Z łupem natychmiast uciekli.
Sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Dzięki żmudnej pracy operacyjnej ustalili tożsamość podejrzanych. Finał akcji był błyskawiczny i odbył się jednocześnie w trzech miastach. Przy wsparciu kolegów z Łodzi i Kalisza, policjanci zatrzymali mężczyzn w wieku 32, 36 i 46 lat na terenie Łodzi, Konina i Lublina.
Podczas przeszukań u zatrzymanych policjanci znaleźli nie tylko gotówkę, ale i inne nielegalne przedmioty: u 32-latka: narkotyki oraz amunicję hukową bez zezwolenia, u 36-latka: taser (prawdopodobnie ten użyty podczas napadu), papierosy bez akcyzy oraz samochód marki Opel wart 55 tys. zł, a u 46-latka: kolejne tysiące złotych w gotówce.
Podejrzani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Lublinie. Usłyszeli zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Wczoraj Sąd Rejonowy w Lublinie zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Za ten brutalny czyn grozi im teraz nawet 20 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze