Sukcesem zakończyły się wieloletnie działania policjantów z Wydziału Kryminalnego w Łowiczu. Funkcjonariusze od dawna deptali po piętach 36-latkowi, za którym Prokuratura Rejonowa wystawiła list gończy. Mężczyzna przez lata przebywał poza granicami kraju, licząc na to, że czas zadziała na jego korzyść.
Kryminalni nie odpuścili. Dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej ustalili, że poszukiwany mógł wrócić do Polski i przebywa na terenie powiatu łowickiego. Przełom nastąpił 15 kwietnia 2026 roku. Policjanci namierzyli Opla, którym poruszał się mężczyzna. Do dynamicznego zatrzymania doszło na drodze wojewódzkiej nr 703 w pobliżu miejscowości Bielawy. Mundurowi użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, zmuszając kierowcę do zjazdu na bok.
Za kierownicą siedział poszukiwany 36-latek. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony widokiem policjantów, prawdopodobnie wierzył, że po ośmiu latach jest już bezpieczny. Został natychmiast obezwładniony i przewieziony do policyjnego aresztu. Policja przypomina: ukrywanie się przed prawem to strategia na krótką metę. Funkcjonariusze na bieżąco weryfikują informacje o poszukiwanych i, jak pokazuje ten przypadek, sprawiedliwość prędzej czy później zapuka do drzwi każdego uciekiniera.







Napisz komentarz
Komentarze