W minioną sobotę, 18 kwietnia, policjanci z powiatu krakowskiego dokonali makabrycznego odkrycia. W piwnicy jednego z pustostanów w Przegini znaleziono zwłoki 54-letniego mężczyzny. Na miejsce natychmiast ściągnięto ekipę dochodzeniową, techników kryminalistycznych oraz biegłego z zakresu medycyny sądowej. Śledczy ustalili, że w opuszczonym domu koczowała grupa osób w kryzysie bezdomności. Libacje alkoholowe były tam codziennością. Feralnego dnia między 46-letnią kobietą a jej byłym partnerem doszło do ostrej kłótni. Podsycona alkoholem awantura błyskawicznie przerodziła się w brutalny atak.
Kobieta wraz z trzema kolegami (w wieku 30, 51 i 56 lat) rzuciła się na 54-latka. Ofiara była bita i kopana po całym ciele. Napastnicy używali również niebezpiecznego przedmiotu, którym zadawali ciosy w głowę. Gdy mężczyzna był już w ciężkim stanie, oprawcy wykazali się niewyobrażalnym okrucieństwem - napastnicy wrzucili go do niewielkiego otworu w podłodze piwnicy, właz przykryto deskami, a na górze postawiono lodówkę i mikrofalówkę, aby całkowicie uniemożliwić rannemu ucieczkę. Niestety, na skutek odniesionych obrażeń 54-latek zmarł w swojej pułapce. Jego znajomi w tym czasie kontynuowali picie alkoholu kilka metrów dalej.
Dzięki błyskawicznej pracy kryminalnych zatrzymano łącznie osiem osób. Po przesłuchaniach czwórka głównych podejrzanych usłyszała zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym oraz bezprawnego pozbawienia wolności. 20 kwietnia sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Całej czwórce grozi teraz kara do 15 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze