49-letni mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Policjanci ustalili, że wcześniej miał pić alkohol ze swoim znajomym. Podejrzany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym został zatrzymany po blisko dwóch miesiącach.
42-letni mężczyzna zmarł po brutalnym pobiciu. Policjanci zatrzymali trzy osoby mogące mieć związek ze zdarzeniem. Dwaj podejrzani usłyszeli zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem była śmierć mężczyzny.
Pod mostem znaleziono ciało 59-letniego mężczyzny, który miał obrażenia mogące wskazywać na pobicie. Policjanci zatrzymali czterech mężczyzn. Trzech z nich usłyszało zarzuty i zostało tymczasowo aresztowanych.
27-letni mężczyzna został zatrzymany po rozboju na 21-latku. Podczas śledztwa policjanci ustalili, że może mieć również związek ze śmiertelnym pobiciem sprzed kilkunastu miesięcy.
38-latek był poszukiwany w związku z podejrzeniem udziału w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło w Holandii. Bielscy kryminalni ustalili, że mężczyzna ukrywa się w Polsce. Został zatrzymany i trafił do aresztu, gdzie będzie oczekiwał na ekstradycję.
Policjanci zatrzymali 25-latka podejrzanego o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 48-letniego mieszkańca Nowego Miasta, którego następstwem była śmierć mężczyzny. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
W czwartek, 9 lipca, w centrum Bytowa doszło do brutalnego ataku na 36-letniego mężczyznę oraz 44-letnią kobietę. Grupa trzech napastników w wieku 28, 30 i 37 lat dopuściła się pobicia, w wyniku którego poszkodowany 36-latek z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.
Zwykła wymiana zdań, która przerodziła się w brutalną napaść. Gorzowscy kryminalni w zaledwie kilka godzin namierzyli i zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy skatowali 38-latka. Ofiara zmarła na miejscu, a sprawcy najbliższe miesiące spędzą za kratami.
To była libacja, która zamieniła się w krwawą rzeźnię. W podkrakowskiej Przegini cztery osoby doprowadziły do śmierci swojego znajomego. Po brutalnym pobiciu uwięzili go w piwnicznym otworze, przykryli deskami i przycisnęli lodówką, by nie mógł uciec. Potem, jak gdyby nigdy nic, pili dalej.
Świąteczny weekend w Orzyszu zakończył się niewyobrażalną tragedią. Podczas alkoholowej libacji 31-latek rzucił się na swojego starszego znajomego. Powód agresji poraża, mężczyzna miał zachowywać się zbyt głośno. Skatował go na śmierć, a z kieszeni umierającego wyciągnął 4 tysiące złotych.