środa, 22 kwietnia 2026 18:05

Tragiczny wieczór na ekspresówce. Suzuki wbiło się w tył Volkswagena, nie żyje 36-letni motocyklista

Wtorkowy wieczór przyniósł tragiczne wieści z drogi ekspresowej S7. Pod Grójcem doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem motocykla i samochodu osobowego. Pomimo błyskawicznej reanimacji, 36-letniego kierowcy jednośladu nie udało się uratować.
Tragiczny wieczór na ekspresówce. Suzuki wbiło się w tył Volkswagena, nie żyje 36-letni motocyklista
Foto: OSP Kośmin

Do zdarzenia doszło 21 kwietnia około godziny 18:35 w miejscowości Podole (powiat grójecki). Na pasach w kierunku Radomia ruch odbywał się normalnie, gdy nagle doszło do fatalnego w skutkach zderzenia. Według wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu, 36-letni motocyklista jadący Suzuki z niewyjaśnionych przyczyn najechał na tył poprzedzającego go Volkswagena. Za kierownicą osobówki siedział 28-letni mieszkaniec powiatu radomskiego.

Siła uderzenia była bardzo duża. Świadkowie i służby ratunkowe niemal natychmiast podjęły walkę o życie 36-latka. Niestety, obrażenia okazały się zbyt poważne i przybyły lekarz stwierdził zgon mężczyzny na miejscu. Policja potwierdziła, że 28-letni kierowca Volkswagena był trzeźwy. Przez kilka godzin trasa S7 w kierunku Radomia była całkowicie zablokowana. Pod nadzorem prokuratora śledczy zabezpieczali ślady, robili dokumentację fotograficzną i badali uszkodzenia obu pojazdów.

Obecnie trwa śledztwo, które ma odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie stało się w miejscowości Podole i dlaczego doświadczony motocyklista nie zdołał uniknąć uderzenia w tył samochodu.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze