Podczas rutynowego patrolu w miejscowości Niemce, funkcjonariusze ruchu drogowego postanowili zatrzymać do kontroli kierowcę BMW. Gdy tylko policjanci wpisali dane mężczyzny do systemów informatycznych, na ekranach monitorów wyświetliła się długa lista naruszeń. Okazało się, że zatrzymany mężczyzna to prawdziwy rekordzista w lekceważeniu prawa. Sądy aż trzykrotnie orzekały wobec niego zakaz wsiadania za kierownicę. Wszystkie trzy zakazy były nadal aktywne, co oznacza, że kierowca w ogóle nie powinien znajdować się na miejscu kierowcy.
To był jednak dopiero początek kłopotów właściciela BMW. Stan techniczny i prawny pojazdu pozostawiał wiele do życzenia. Policjanci ustalili, że samochód od 2 lat nie przechodził badań technicznych, auto nie posiadało też obowiązkowego ubezpieczenia OC. Jazda pojazdem w takim stanie, bez ważnego przeglądu, stanowiła ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W razie wypadku brak polisy OC oznaczałby również potężne problemy finansowe dla sprawcy.
Policjanci prowadzą teraz dalsze czynności w tej sprawie. Za samo złamanie sądowych zakazów mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Osobne kary finansowe zostaną nałożone za brak ubezpieczenia (przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny) oraz brak badań technicznych. Policja przypomina: lekceważenie wyroków sądu to przestępstwo, za które trafia się prosto przed oblicze wymiaru sprawiedliwości.







Napisz komentarz
Komentarze