Ścigany 34-latek nawet nie zapalał światła w mieszkaniu. Policjanci i tak go wytropili i zatrzymali
Przez wiele tygodni żył w całkowitych ciemnościach, bojąc się nawet zapalić światło w wynajmowanym mieszkaniu, byle tylko nie zdradzić swojej obecności. 34-letni mężczyzna, poszukiwany listem gończym za brutalne groźby i znieważenie komornika sądowego, myślał, że w Puławach stanie się nieuchwytny. Przeliczył się. Policyjni "łowcy głów" z komisariatu w Niemcach bezbłędnie namierzyli jego kryjówkę i przerwali tę desperacką grę w chowanego. Zamiast mroku własnego mieszkania, teraz czekają go więzienne mury.
20.02.2026 15:36
2