Policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego zostali wezwani na interwencję przez właściciela sklepu, który od pewnego czasu zauważał spore braki w asortymencie. Podejrzenia padły na jednego z najmłodszych członków personelu. Funkcjonariusze pracujący na miejscu ustalili, że proceder nie był jednorazowym wybrykiem. 19-latek okradał sklep systematycznie, od lutego aż do kwietnia tego roku. Kiedy podliczono wartość wszystkich skradzionych produktów, kwota okazała się szokująca. Łączne straty wyniosły ponad 13 tysięcy złotych.
Podczas zatrzymania 19-latek nie stawiał oporu. Został przewieziony do komendy na Mokotowie, gdzie usłyszał zarzuty. Podczas przesłuchania młody mężczyzna przyznał się do kradzieży artykułów spożywczych. Swoje zachowanie próbował tłumaczyć mundurowym trudną sytuacją życiową, w jakiej się znalazł.
Tłumaczenia 19-latka na niewiele się zdały w starciu z twardymi dowodami. Śledczy, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów, zebrali materiał, który pozwolił na postawienie mu zarzutu kradzieży. Zgodnie z Kodeksem karnym, za to przestępstwo grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.







Napisz komentarz
Komentarze